Oddział w Bydgoszczy
Umów się na wizytę z naszym specjalistą.

Bydgoszcz

Co mówią nasi pacjenci?

Ogólnopolskie Centrum Zaburzeń Odżywiania to miejsce magiczne, gdzie zamyka się pewien okres w życiu człowieka i otwiera nowy. Nowy, wolny od przeszłości i pewnych emocji jej towarzyszących. OCZO sprawiło, że jeszcze bardziej zbliżyliśmy się z żoną, wspólnie udało nam się przejść cały proces towarzyszący wyjściu z choroby i pokonanie jej. Sam również zrozumiałem wiele rzeczy, za co z całego serca dziękuję. Jestem Wam bardzo wdzięczny za to miejsce, za to, co robicie oraz za to, że dajecie ludziom nadzieję na lepsze życie. Jeszcze raz bardzo dziękuję. W imieniu swoim i mojej ukochanej.

Daniel, mąż Oli

Jeśli masz zaburzenia odżywiania, anoreksję lub otyłość bądź inne, serdecznie polecam Ogólnopolskie Centrum Zaburzeń Odżywiania we Wrocławiu. :)
Nikt nie potrafił pomóc mojej córce dopóki nie trafiłam do tej placówki. Została tam otoczona fachową opieką i w 1 rok straciła 20 kg.
Szczególnie dziękuje p.Marcie Kalinowskiej, która ma profesjonalne podejście dla osób z takimi problemami. Jeszcze raz polecam tę placówkę :)

Mama Kingi

Jestem mamą jedenastolatki, która od zawsze miała problem z nadwagą.Brak dobrych kontaktów z rówieśnikami , zła samoocena sprawiły, że trafiliśmy do Centrum Zaburzeń Odżywiania do Pani psychodietetyk. Od roku córka jest pacjentką Centrum. Fachowe podejście do sprawy oraz konsekwencja pomogły jej zmierzyć się z nadwagą.Spotkania zmieniły stare nawyki żywieniowe i spowodowały,że córka schudła około 14 kg, chętnie chodzi do szkoły oraz nabiera pewności siebie.Dlatego z czystym sumieniem polecam specjalistkę mamom, które mają podobną sytuację.Naprawdę warto zgłosić się do Centrum bo nic nie jest ważniejszę niż szczęście i zdrowie własnego dziecka. Dziękujemy:)

Magda, mama Marty

Moja żona wzięła udział w warsztatach realizowanych przez OCZO pt. „Rozwiązania istnieją”. W moim odczuciu warsztaty te wpłynęły na nią bardzo pozytywnie. Po pierwsze, była to dla niej okazja do poznania różnych ciekawych osób, w tym także osób z podobnymi problemami. Po drugie, w trakcie warsztatów odbywały się różne interesujące zajęcia – od ruchowych (np. ruch spontaniczny, który szczególnie przypadł jej do gustu) po psychologiczne (np. ćwiczenie polegające na wymienianiu w grupie najpierw swoich zalet, a następnie zalet innego członka grupy – często okazuje się, że dużo łatwiej dostrzec zalety innych niż swoje). Podsumowując, wydaje mi się, że to doświadczenie pomogło jej zwiększyć poczucie własnej wartości, a także pozwoliło jej poczuć, że nie musi być ze swoimi problemami sama i że może liczyć na wsparcie innych.

Tomasz, mąż Gosi

Polecam wszystkim osobom cierpiącym na zaburzenia odżywiania! 10 miesięcy temu miałam nawrót choroby, postanowiłam zmienić terapeutę i w ten sposób trafiłam na panią Joannę. Wtedy wątpiłam, że kiedykolwiek przezwyciężę chorobę. Dzieki terapii z panią Joanną zobaczyłam że to możliwe. Moj stan zdrowia znacząco się poprawił i dużo zrozumiałam. Przede wszystkim widzę duze zaangażowanie pani Joanny w terapii, podoba mi się to, że uważnie mnie słucha i nie muszę się powtarzać (jak było u poprzedniego terapeuty). Jestem bardzo zadowolona

Martyna, pacjentka

Pani Joanna jest bardzo ciepłą i pogodną osobą, sesje terapeutyczne szybko stały się dla mnie nie jak wizyty u lekarza, a jak spotkania na herbacie i mówienie o moich problemach. Wizyty też bardzo szybko zaczęły przynosić rezultaty w moim zdrowiu psychicznym i rozumieniu mechanizmów według których działam, a praca z Panią Joanna to przyjemność niż przykry obowiązek chodzenia do psychologa. Polecam

Zofia, pacjentka

Najlepszy psychoterapeuta z zakresu zaburzeń odżywiania. Znaleść specjalistę w tej dziedzinie jest naprawdę ciężko. Po tylu latach choroby w końcu wychodzę na prostą.

Sabina, pacjentka

Monika to terapeutka jakiej szukałam od lat. Zaburzenia odżywiania są specyficzne i wymagają specjalisty umiejącego pracować zarówno w „klasycznym” kawałku związanym z uzależnieniem jak i w części dotyczącej jedzenia, wagi, czy kontroli wyglądu. Monika się na tym zna, jak mało kto, a mam spore porównanie. Poza tym jest ciepłą, serdeczną kobietą, bardzo zaangażowaną w swoją pracę.
Ostatnio ujęła mnie tym, że wspomniała kilka zdarzeń z mojego życia, o jakich rozmawiałyśmy na przestrzeni niemal roku, wymieniając je zgodnie z kolejnością, pamiętając imiona, miejsca – bez patrzenia do notatek w zeszycie. Poczułam się dla niej ważna. Z całego serca polecam ją zwłaszcza osobom borykającym się z zaburzeniami odżywiania.

GG, pacjentka

Wreszcie trafiłam do lekarza, który poprawnie zdiagnozował i przedstawił odpowiednie leczenie przy mojej chorobie. Po wielu nieudanych wizytach u innych specjalistów, mogę z czystym sercem polecić Pana Doktora.

KH, pacjentka

Chodziłam wcześniej do kilku psychiatrów, ale dopiero u Pana Mateusza poczułam się naprawdę wysłuchana i okazał mi zrozumienie oraz wsparcie. Idealnie dobrał leki, czuję dużą poprawę.

Anna, pacjentka

Pani Renata to nie tylko świetny specjalista Jest także godną zaufania, ciepłą i kompetentną osobą. Na każdym polu działania widać jej profesjonalizm i ogromne zaangażowanie w pracę ze swoimi podopiecznymi. Tak dużo się teraz mówi o wszelkich zaburzeniach odżywiania, chorobach metabolicznych i problemach z własną psychiką,waga,anoreksja z która od 12lat walcze . coraz więcej z nas zna to z autopsji. Na szczęście istnieją osoby, które mogą nam w tym pomóc i właśnie Pani Renata jest tego żywym przykładem.Bylam na paru wizytach i Pani Renatki i czuje ,ze właśnie ona mi pomoże w zaburzeniach odżywiania ,bo już wiele przeszłam z dietetykami różnymi i nic nie pomogło nie czułam się bezpieczna a z Panią Renatą jest zupełnie co innego .Mam nadzieje ,ze już tak zostanie do mojego całkowitego powrotu to zdrowia polecam wszystkim z całego serca !

Justyna, pacjentka

Jestem bardzo wdzięczna za pomoc Pani dietetyk. Przyszłam załamana z przykrymi dolegliwościami i otrzymałam wsparcie oraz dietę, ktorą szybko Pani Renata dostosowała do moich problemów. Nie musiałam długo czekać. Dieta pomogła, jestem zdrowa. Dziękuję

Pacjentka

Nie chcę opisywać dokładnie, co się działo na Pasiecznej podczas “Rozwiązania Istnieją” , bo po pierwsze – nie jestem w stanie ująć tego w słowa, a po drugie – nie chciałabym odbierać komukolwiek ani kawałka samodzielnego doświadczenia tej magii. Polecam OCZO tam gdzie tylko mogę, bo nie znam innego sensownego miejsca w Polsce. A naprawdę sporo się naszukałam. Poza efektami, jakie się osiąga przy pomocy specjalistów, nawiązuje się też wspaniałe kontakty. To takie osoby, które w trudniejszych chwilach obdarzą Cię tak bardzo potrzebnym zrozumieniem, które będą przeżywały z Tobą najsilniejsze emocje i będą uczestniczyły w Twoich przełomach. Może nie jesteś jeszcze na skraju. Może jeszcze masz siłę taplać się w swoim gówienku. Może myślisz, że i tak nic Ci to nie da. Ale co Ci szkodzi spróbować? Jak nie wyzdrowiejesz, to przynajmniej przeżyjesz piękną przygodę. Zatrzymasz się na chwilę. I zaczniesz widzieć prawdziwe piękno świata. I słyszeć trzepot motylich skrzydeł. Bo to naprawdę słychać, wiesz? Tylko być może jeszcze zagłusza Ci to choroba.

Karolina, uczestniczka projektu “Rozwiązania Istnieją”

Najbardziej podczas trwania projektu “Rozwiązania Istnieją” zaskoczyły mnie relacje, które się nawiązały, i które do tej pory trwają. Zaskoczyło mnie to, że każda z nas miała ten sam “problem” – siebie. Nie – innych, SIEBIE niewierzącą, nieufającą, poddającą się, uciekającą, niesłyszącą siebie. Zdziwiło mnie to, że tak wiele swoich wewnętrznych demonów byłam w stanie przeprocesować, bo otworzyłam się w pełni na Magdę i dziewczyny, ale też zaufałam, że jestem bezpieczna.

Joanna, uczestniczka projektu “Rozwiązania Istnieją”

Pamiętam spotkanie ze specjalistą OCZO na początku projektu “Rozwiązania Istnieją”. Było bardzo emocjonujące. Pierwszy raz pozwoliłam sobie powiedzieć jak chcę, żeby było. Pozytywnie zdziwiło mnie też zaufanie, jakim specjalista obdarzył mnie i pozostałe dziewczyny. Przełomem okazał się moment, gdy dowiedziałam się, że można być zdrowym, bo dotychczas miałam przekonanie, że nigdy na 100% nie da się wyzdrowieć. Zaczęłam żyć, znalazłam pierwszą pracę, wybaczyłam sobie, z czym miałam ogromny problem, zaczęłam akceptować siebie i z każdym dniem iść do przodu. Wiem, że się boisz, bo byłam w tym samym piekle co Ty, ale daj sobie pomóc. Oddaj się temu, co dzieje się w Centrum, a obiecuję Ci, że zaczniesz wychodzić z tego bagna.

Justyna, uczestniczka projektu “Rozwiązania Istnieją”

Miałam wiele wymówek, dla przykładu „jestem za gruba, żeby brać udział w projekcie, nikt nie uwierzy mi, że jestem chora”, „inni potrzebują bardziej pomocy”, „pewnie i tak choroba wróci”, „chcę wyzdrowieć, ale boję się zdrowia”, „Wrocław jest daleko, nie pogodzę tego ze szkołą”, „inni uczestnicy będą mnie oceniać, patrzyć jak jem”, „będę musiała kontaktować się z innymi”. Obawiałam się tego, jak przyjmą mnie współuczestniczki; tego, że projekt “Rozwiązania Istnieją” nic mi nie da, że zmarnuję pieniądze, które rodzice zapłacili za projekt, że przytyję…Okazało się, że udział w projekcie był najlepszą decyzją, jaką mogłam podjąć. Już sam dom na Pasiecznej ma tak dużo dobrej energii, że wchodząc tam zostaje tylko wiara, że będzie dobrze.

Agnieszka, uczestniczka projektu “Rozwiązania Istnieją”

Dzięki projektowi “Rozwiązania Istnieją” jestem pasjonatką człowieka, a więc i siebie samej. Dzisiaj nie umieram, więc Mój Projekt Szczęście będę stale doskonalić. Jestem świadoma, że moje życie, Twoje również, to pewna sinusoida, a nie prosta – jedna osoba ma bardziej wygiętą, inna – mniej. Projekt się zakończy, grupa z którą pracowałaś pewnie rozpłynie się w codzienności. Największą pracę wykonasz Ty sama – między sesjami terapeutycznymi, spotkaniami i zjazdami. Polecam w trakcie i po projekcie wracać do materiałów, do pracy własnej. Zmiana następuje na głębokim wewnętrznym poziomie, ale przekłada się też na zewnątrz, co widać w pytaniach bliskich i znajomych: Co się dzieje? Zakochałaś się? Jakoś inaczej wyglądasz? Boże, nie poznałam cię! Skąd masz tyle energii?!

Ewelina, uczestniczka projektu “Rozwiązania Istnieją”

Poza atmosferą i profesjonalizmem czułam duże zaangażowanie zespołu w mój proces poznawania siebie i szukanie rozwiązań. Pomagało mi doświadczenie specjalistów i to, że mogłam pytać właściwie o wszystko! Na uwagę zasługuje fakt, że każda z nas otrzymała zindywidualizowaną pomoc – nie czułam się wrzucona do jednego worka. Szukanie klucza do każdej z nas – to było zauważalne. Dziękuję za uwagę, za zaufanie, którym mnie obdarzano każdego dnia i uszanowanie mojej przestrzeni. I za niespodzianki też dziękuję Udział w projekcie “Rozwiązania Istnieją” to najcudowniejsza przygoda, gdzie mogłam zrobić porządek z lękami, strachem i niewiarą. Dziękuję za okazane ciepłe serca i za to, że teraz świadomie podejmuję decyzje w swoim życiu. Projekt dobiegł końca, a ja wiem, że będzie to nieustanny proces zmian. Czuję jak życie smakuje.

Jagoda, uczestniczka projektu “Rozwiązania Istnieją”

Zgłosiłam się do projektu „Rozwiązania Istnieją”. Od września rozpoczęłam realizację planu ZMIANA ! I zaczęło się. Płynęło swoim życiem i swoim trybem. Płynie do dziś. To ciągła praca. Oczywiście była potrzeba pracy własnej, zrozumienia siebie – swoich potrzeb i oczekiwań, swoich lęków i strachu. Każde weekendowe warsztaty z grupą wsparcia, oznaczały emocje nie do opisania. Zapytacie mnie, co mi dał udział w projekcie „Rozwiązania Istnieją”? Czysto księgowo – minus 26kg Zawodowo – podjęcie wyzwania, nowe stanowisko z ogromną odpowiedzialnością. Fascynacja + wyzwanie = satysfakcja. Wyjście ze strefy komfortu. Uczuciowo – pogodzenie się ze sobą i szczera rozmowa z rodziną. Wywalenie smoka z szafy i piwnicy. Szczerość z najbliższym otoczeniem. Miłościowo – przeszłam drogę od fascynacji seksualności, do pogodzenia duszy z ciałem. Trwa stabilizacja i gotowość na miłość. Ja Aga – nie jestem ideałem. Nie jestem aniołem. Świadomie planuję i jestem przygotowana na zmiany planu dnia. Nie ma już momentów, że jem wszystko, w dużych ilościach. Potrafię asertywnie odmówić jedzenia, picia i relacji toksycznych. I nie czuję się winna. Dosadnie wiem, że „CAŁEGO ŚWIATA NIE PRZELECĘ”, co należy rozumieć ” nie możesz kochać wszystkich i nie będziesz kochana przez wszystkich” i super!

Weronika, uczestniczka projektu “Rozwiązania Istnieją”

Warsztaty są początkiem drogi, pozyskaniem narzędzi do kształtowania życia. Nie rozwiązałam od razu wszystkich moich problemów, pewne sfery życia wyprostowują się szybciej, inne nieco wolniej. To proces. Dla mnie to szalenie istotne. Powtarzam to sobie często – to jest proces i jeszcze procesuję, dlatego nie wymagam od siebie czegoś, na co nie jestem gotowa. Nie zwalnia mnie to jednak ze stosowania strategii, pokochiwania siebie. Daję sobie ciepło i dobroć, chociażby w postaci posiłków, odpuszczania sobie, przekraczania granic, odpuszczania nie moich zasad. Trzymam się reguły,, że cokolwiek by się nie działo, to w każdym chaosie, w każdym stresie najważniejsza jestem ja i ochrona samej siebie. Szukam nowych strategii, bądź przypominam sobie te już znane i idę na przód.

Iza,  uczestniczka projektu “Rozwiązania Istnieją”

Miałam milion wymówek, a najbardziej trzymałam się: „nie jest przecież aż tak źle”. Ale było źle. Codziennie musiałam walczyć ze samą sobą i nie zawsze byłam zwycięzcą. Po “przygodzie” w OCZO wszystko się zmieniło, a te zmiany miały swoje etapy. Najpierw uświadomiłam sobie, że mogę być naprawdę szczęśliwa i bardzo Tego zapragnęłam. Zaczęłam działać, zmieniać i po prostu żyć. Dni mijały, a ja nabierałam spokoju i przekonania, że mogę wszystko. Jeszcze nie wiem, co zrobię potem. Wiem tylko, ze będzie dobrze. To właśnie dostaniecie na Pasiecznej, wiarę w siebie. Musicie wiedzieć, że jest zawsze ktoś, kto Ci pomoże – Ty sama.

Ola, pacjentka

To, co osiągnęłam po otrzymaniu pomocy w OCZO mogę w końcu nazwać prawdziwym życiem. Nie oznacza to, że teraz jestem w pełni beztroska, że nie docierają do mnie głosy choroby. Nie zawsze jest kolorowo. Gdyby tak było, to też nie byłoby prawdziwe życie. Teraz po prostu umiem sobie z tym radzić. Nadal nad sobą pracuję, bo wiem że to proces. Ale mam perspektywy, plany, nie boję się marzyć.

Karolina, pacjentka

Dzięki OCZO nauczyłam się o sobie tego, że mogę, że potrafię, że jestem, że kocham siebie i jestem najważniejsza dla siebie. Nauczyłam się, że świat jest piękny, jeśli inaczej na niego spojrzę. Cieszę się z małych rzeczy i wiem, że przyjdzie taki dzień, że w pełni zaakceptuję wszystko. Na dziś obserwuję siebie w tym świecie. Jak mała dziewczyna, która na nowo zaczyna chodzić. Jeśli brakuje Ci siły do walki, jeśli brakuje Ci siebie – dla Siebie, zrób wszystko, aby dać sobie pomóc w „Rozwiązaniach, które istnieją”. Nigdy tego nie pożałujesz, a wdzięczność dla osób tworzących OCZO pozostanie z Tobą do końca życia.

Agnieszka, pacjentka 

Po skorzystaniu z oferty OCZO pojawiły się konkretne zmiany w moim życiu. To nie jedzenie dyktuje warunki – chociażby fakt, że mogę jechać gdzie chcę i nie muszę planować podróży pod kątem tego czy będzie gdzie wymiotować… Wierzę w siebie i racjonalność podejmowanych decyzji, nie czuję żalu do tego co wydarzyło się w przeszłości. Żyję tym, co tu i teraz i cieszę się z każdej drobnostki. Wahasz się w podjęciu decyzji? Daj sobie szansę, pozwól sobie pomóc… Z tego naprawdę da się wyjść! Już nie liczę ile dni nie wymiotuję ( przy 120- którymś przestałam liczyć) – po prostu tego nie robię. Gdyby nie OCZO nie wiem, kim bym była – pewnie nieświadomą, wystraszoną małą dziewczynką. Teraz kieruję swoim życiem i nigdy tak dobrze nie czułam się w zgodzie sama ze sobą.

Ola, pacjentka 

Dzięki pomocy otrzymanej w OCZO potrafię uśmiechać się, czuć się wewnętrznie i zewnętrznie KOBIETĄ (noszę sukienki, maluję usta, umiem nosić i cieszyć się z rozpuszczonych włosów); daje sobie prawo bycia niedoskonałą i kocham siebie w tym stanie; wróciłam do duchowości; widzę jeszcze bardziej świadomą pracę ze swoimi emocjami, co przekłada się na nieobjadanie się; umiem się nagradzać; obudziłam w sobie nową pasję – jazdę konną ;); dbam o świece w domu, dobrą książkę, kupuje sobie jeden, konkretny kwiat, co drugi tydzień – muzykę, która mnie relaksuje, daje refleksje i przypomina, ile pracy włożyłam, żeby tego nie zaprzepaścić. Nie jestem emocją, a obserwuję emocje, które do mnie przychodzą i daje sobie prawo do tych emocji mniej lubianych przez nas (smutku, rozczarowania, złości ..); jeszcze bardziej świadomie przyznaję się do błędu; nie muszę i nie chcę być we wszystkim najlepsza; daje sobie prawo do niezrobienia czegoś, co zaplanowałam; nie karmię uwagą tego, co na uwagę nie zasługuje; nauczyłam się puszczać pewne rzeczy jak obłok na niebie…

Ewelina, pacjentka

Dzięki pomocy uzyskanej w OCZO, w ciągu kilku miesięcy dokonały się takie zmiany w moim życiu, jakich nie mogłam osiągnąć przez 10 lat! Jeszcze parę tygodni temu wydawało mi się niemożliwe życie bez ciągłego uczucia głodu. .. Gdyby ktoś mi powiedział, że tak po prostu przestanę rzygać, to bym go wyśmiała. Teraz mam władzę, mam moc, umiem i chcę jeść mniej, a przy tym odnajduję w tym radość, wolność. Przez 19, a właściwie prawie 20 lat jedzenie decydowało o tym, co robię i na co mam czas. Doznałam odkrycia: chcę i będę kochać siebie! Nikt nie wypełni mojej pustki, nikomu nie uda się na stałe poprawić mojego samopoczucia. Tylko miłość płynąca ode mnie jest trwała. Tylko miłość do samego siebie jest wystarczająca, w odpowiedniej ilości i barwie.

Sandra, pacjentka

Prawda jest taka, że na pewno nie ma nic za darmo. Samo się nie zrobi. Trzeba włożyć dużo pracy i swojego serca. Trzeba zrezygnować ze swoich wielu (na pozór) bezpiecznych nawyków, które w rzeczywistości szkodzą naszemu zdrowiu. Trzeba mieć otwarty umysł, trzeba zaufać – przede wszystkim sobie. Nagroda jest powalająca. Na swojej skórze się o tym przekonałam. Ale jest jeden warunek: nie ustawać w tym, pielęgnować i podlewać. Bo inaczej przyschnie, emocje opadną i będzie tylko żal i pretensje. Jeśli któraś z Was pomyśli, że jej głównym problemem jest jedzenie, to się myli. Pod tą bezpieczną kołderką, którą się nakrywamy w postaci nadmiaru jedzenia lub wstrętu do niego najczęściej kryją się dużo ważniejsze kwestie, którymi możesz “zaopiekować się” w partnerstwie z specjalistami w OCZO.

Ania, pacjentka

Dzięki wsparciu specjalistów z OCZO mogę dziś powiedzieć, że w moim życiu jest racjonalnie. Rzeczy, na które nie mam wpływu – odpuszczam. Czuje, że jestem świadoma braku potrzeby robienia czegoś, czegokolwiek, by zasłużyć na czyjeś uznanie, słowo dziękuję. Jeśli robię, to dlatego, że chcę. Naprawdę kocham siebie w swojej niedoskonałości. Znalazłam w sobie Boga i przebaczenie – także dla samej siebie.

Zamieniam słowa muszę, powinnam na mogę i chcę. Jestem silniejsza i dlatego umiem prosić o pomoc, czasem oddelegować zadania.

Ada, pacjentka

W czym możemy Ci pomóc?

image

Zaburzenia
odżywiania

Kompleksowe leczenie takich zaburzeń jak anoreksja, bulimia, objadanie się, ortoreksja, fobia żywieniowa, jedzenie nocne, jedzenie emocjonalne.

image

Nadwaga
i otyłość

Wsparcie dietetyka, psychodietetyka, psychoterapeuty w pracy nad redukcją masy ciała i osiągnięciem zdrowej relacji z jedzeniem.

image

Choroby
dietozależne

Współpraca z dietetykiem i psychodietetykiem we wprowadzeniu nawyków żywieniowych stabilizujących stan zdrowia.

image

Konsultacje
dla bliskich

Pomoc psychologa / psychoterapeuty w zrozumieniu i udzieleniu odpowiedniego wsparcia osobie bliskiej chorującej na zaburzenia odżywiania.

Jak rozpocząć leczenie w OCZO?

1. WYBIERZ TERMIN

wybierz jeden z dostępnych terminów, który najbardziej Ci odpowiada

2. ZAPŁAĆ

Opłać rezerwację przelewem, blikiem, kartą.

3. SPRAWDŹ E-MAIL

Wyślemy Ci potwierdzenie rezerwacji wizyty na adres e-mail. Jeśli chcesz anulować wizytę bezpłatnie, zrób to do 24h przed wizytą.

4. PRZYJDŹ NA WIZYTĘ

Na podstawie zebranego wywiadu otrzymasz zalecenia dotyczące dalszego procesu leczenia.

5. ZACZYNAMY WSPÓŁPRACĘ

Jeśli decydujesz się na współpracę z nami, umawiasz się na naszej stronie WWW na kolejne wizyty zgodnie z otrzymanymi zaleceniami.

6. OBSERWUJ NAS W SOCIAL MEDIA

Facebook i Instagram to miejsca, w których dzielimy się wiedzą na temat zaburzeń odżywiania

Specjaliści w bydgoszczy

Umów się na pierwszą wizytę

Zarezerwuj teraz

Umów się na kolejną wizytę

Zarezerwuj teraz

Co się wydarzy na pierwszym spotkaniu z psychoterapeutą?

W naszym ośrodku pierwszym krokiem jest konsultacja wstępna. Na spotkaniu diagnosta zbierze wywiad i na tej podstawie dobierze odpowiednie leczenie, rodzaj terapii oraz wskaże specjalistę.

Jeśli chcesz się umówić wyłącznie do psychiatry lub dietetyka, nie musisz wybierać konsultacji wstępnej, przejdź tutaj.

Masz więcej pytań do nas?

Zajrzyj tutaj

Gdzie znajdziesz nasz gabinet?

Bądź na bieżąco i dołącz do newslettera!